Build referencyjny — nasz własny zbiór, opublikowany
Siedemdziesiąt sześć automatyzacji do wzięcia
Większość prezentacji o automatyzacji pokazuje demo na pięć węzłów. To jest odwrotność: workflow, które faktycznie zbudowaliśmy i uruchomiliśmy, wyeksportowane dokładnie takie, jakie są, i wrzucone do publicznego repozytorium. Importuj JSON, podłącz własne poświadczenia, zatrzymaj to, co Ci się przyda.
Klient
Brak — nasz własny zbiór
Obszar
Automatyzacje i agenci, zbudowane w n8n
Publikacja
Publiczne repozytorium GitHub, MIT
Format
76 plików JSON gotowych do importu
Eksport jest tanią częścią. Robotą jest decyzja, którą automatyzację warto trzymać, i utrzymanie jej przy życiu, gdy zmieni się API.
- 76workflow w repozytorium1 061 węzłów łącznie — średnio 14 na workflow
- 57z nich woła model językowy39 zawiera agenta, 24 odpytują bazę wektorową
- 19podpiętych usług zewnętrznychTelegram, Gmail, Notion, Drive, Sheets, Postgres, Slack, Supabase, Kalendarz…
- MITlicencja, więc naprawdę wolno ich użyćtakże komercyjnie, we własnym produkcie, bez obowiązku atrybucji
Problem: demo to nie jest ta robota
Dema automatyzacji mają pięć węzłów, bo pięć węzłów mieści się na zrzucie ekranu. Prawdziwe nie mają. Średni workflow w tym zbiorze ma czternaście węzłów, a te dodatkowe dziewięć to części, których nikt nie nagrywa: odnoga na wypadek, gdy API odpowie pustką, batchowanie, żeby tysiąc wierszy nie zamienił się w tysiąc wywołań, ponowienie, miejsce, w którym zgłasza się awaria.
Ta różnica jest powodem, dla którego tyle automatyzacji buduje się raz, robią wrażenie na wszystkich, a miesiąc później po cichu się je wyłącza.
Co jest w repozytorium
Wszystko od drobnych narzędzi po pełnych agentów, z grubsza pogrupowane według tego, co robią. Siedemnaście było włączonych w momencie robienia backupu — to są działające automatyzacje, wyeksportowane tak, jak chodziły, a nie doczyszczone przykłady napisane pod artykuł.
- Asystenci z konkretnym zadaniem: skrzynka, kalendarz, kontakty, faktury, podróże, research, trener personalny
- Bazy wiedzy RAG nad Notion, Drive, newsletterami i transkryptami z YouTube, na Postgresie z pgvectorem
- Zbieracze: Google Maps, X, biblioteki reklam konkurencji, scraping stron przez Firecrawl
- Potoki treści: transkrypt na streszczenie, research na szkic, zespół agentów SEO
- Generowanie obrazu i wideo podpięte pod Telegram, żeby dało się z tego korzystać z telefonu
Dlaczego to oddajemy
Bo eksport jest tanią częścią. Plik JSON zaimportuje każdy; trudność zaczyna się zaraz potem i nie ma jej w tym pliku.
Który z nich warto uruchomić w Twojej firmie, a który zje więcej uwagi, niż zaoszczędzi. Ile to kosztuje miesięcznie, kiedy przechodzi przez to realny ruch. Czyje poświadczenia trzyma i co się dzieje, gdy ta osoba odchodzi. Kto zauważy, że zepsuło się o drugiej w nocy. I utrzymanie tego przy życiu, gdy dostawca zmieni endpoint — a zmieni.
Zbiór, który można przeczytać, jest lepszym argumentem niż strona przymiotników o tym, co moglibyśmy zbudować. Weź, uruchom, a jeśli ta druga część jest tą, której nie chcesz mieć na głowie, to jest właśnie rozmowa do odbycia.
Zobacz sam
Cały zbiór jest publiczny i na licencji MIT. README indeksuje każdy workflow po nazwie razem z usługami, których dotyka, bo nazwy plików to wewnętrzne identyfikatory n8n. Każda liczba na tej stronie pochodzi z przeparsowania tych plików, więc możesz je przeliczyć samodzielnie — to zrzut naszej instancji n8n, a nie utrzymywany produkt, więc licz się z aktualizacją wersji węzłów i podłączeniem własnych poświadczeń.
github.com/Kacper-Hernacki/n8n-templates-backup →
Czego ten case nie twierdzi
To nasz własny zbiór, nie wdrożenie u klienta, i nikt go nie audytował. Nie twierdzimy, że oszczędza godziny albo zarabia pieniądze — ani nam, ani komukolwiek, kto go pobierze — bo tego nie mierzyliśmy. Workflow to backup zrobiony w grudniu 2025: część będzie wymagała aktualizacji wersji węzłów, kilka powstało pod konkretne konto i trzeba je przepiąć, a parę jest po prostu surowych. Publikujemy je takimi, jakie są, bo to jedyny uczciwy sposób, żeby je opublikować.
Ta druga część to jest to, co robimy
Wybór tego, co warto automatyzować, uruchomienie tego tam, gdzie Wasze dane mogą być, i bycie osobą, którą budzi telefon, gdy się zepsuje. Przyjdź z procesem, który zjada Wam tydzień, a powiemy, czy warto go okablować.
